Odtwórstwo historyczne coraz bardziej popularne.

Zainteresowanie życiem w przeszłości przestaje być już tylko teoretyczne. Coraz częściej grupy pasjonatów historii decydują się na odtwarzanie zwyczajów i zachowania w dawnych epokach.

W ostatnich latach bardzo popularne stały się wydarzenia mające na celu pokazanie wielkich historycznych bitew. Główni zainteresowani, biorący udział w pokazach idą o krok dalej i prócz walki pokazują życie codzienne dawnych społeczności.

Odtwórstwo staje się coraz bardziej popularne. Odtwórcy sięgają nie tylko do najnowszych wydarzeń dziejowych, ale zajmują się także prawiekami. Największa popularnością cieszy się odtwarzanie wieków średnich.

Odtwarzanie życia dawnych społeczności to nie tylko zabawa, ale również ciężka praca. Zainteresowani mają ustalone treningi, oraz spotkania na których wymieniają się wiedzą na temat historii. Każdy strój jest dokładnie przemyślany i tworzony zgodnie z odkrytymi znaleziskami z wykorzystaniem naturalnych tworzyw. Często odtwórcy sami robią swoje rzeczy, szyją ubiory, a nawet elementy uzbrojenia. Na festynach przez, krótką chwilę całkowicie przenoszą się w czasie. Urządzenia elektroniczne są pochowane, a potrawy przygotowywane tak jak kiedyś.

Najpopularniejsze jest odtwarzanie walk. Część z nich oparta jest na historycznych przekazach i z góry jest ustalona wygrana jednej ze stron. Można też często spotkać pokazy, które nie są zaaranżowane, a walka jest realna i nigdy nie wiadomo kto przegra. W czasie takich walk zdarzają się również kontuzje, bo choć broń jest tępa to jest ona prawdziwa i nadal może zrobić krzywdę.

Źródło: http://www.bing.com/images/search?q=odtw%c3%b3rstwo&view=detailv2&&id=F0409A404820099A6C9924C2EF48053A418DF0D9&selectedIndex=55&ccid=yuINLBA7&simid=608049189588241546&thid=OIP.Mcae20d2c103b3139a9e631c6e020f877o0&ajaxhist=0

Źródło: http://www.bing.com/images/search?q=odtw%c3%b3rstwo&view=detailv2&&id=F0409A404820099A6C9924C2EF48053A418DF0D9&selectedIndex=55&ccid=yuINLBA7&simid=608049189588241546&thid=OIP.Mcae20d2c103b3139a9e631c6e020f877o0&ajaxhist=0

 

 

 

 

 

 

 

 

Odtwórstwo to świetna zabawa i pasja, jednak wymaga wiele poświęcenia, pracy, pieniędzy i czasu. Daje ono jednak wiele satysfakcji i możliwości pokazania dużej ilości odbiorców czegoś o czym niechętnie by czytali.

Źródło: http://www.bing.com/images/search?q=odtw%c3%b3rstwo&view=detailv2&&id=D490A9BDCB5F94B8215600E134F8813FF501645D&selectedIndex=22&ccid=lyzwtrvJ&simid=608036867323334092&thid=OIP.M972cf0b6bbc9f421182687bf5c78eae8o0&ajaxhist=0

Źródło: http://www.bing.com/images/search?q=odtw%c3%b3rstwo&view=detailv2&&id=D490A9BDCB5F94B8215600E134F8813FF501645D&selectedIndex=22&ccid=lyzwtrvJ&simid=608036867323334092&thid=OIP.M972cf0b6bbc9f421182687bf5c78eae8o0&ajaxhist=0

Aleksandra Sęk, Oscar Mancini

 

Wielkopolskie mogiły sprzed 2000 lat

Współczesny widok kurhanu fot. I. Kołoszuk

Współczesny widok kurhanu fot. I. Kołoszuk

Podczas ostatniego sezonu badawczego, prowadzonego w Grudnej (woj.wielkopolskie), archeolodzy z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odkryli wnętrze jednego z dziesięciu starożytnych kurhanów. Kryło ono pozostałości pochówku z II poł. I w.n.e.

Co ciekawe, w jamie grobowej nie znaleziono szczątków ludzkich kości. Natrafiono jednak na niezwykle interesujące wyposażenie grobowe, rozmieszczone w trzech strefach kurhanu. W części centralnej odkryto szklany paciorek oraz rozczłonkowaną kościaną szpilę. W południowej natomiast znaleziono pozostałości drewnianej skrzyneczki z brązowymi okuciami.

Największą ilość cennych przedmiotów zdeponowano w strefie północnej. Oprócz śladów kolejnej drewniej skrzynki, poznańscy archeolodzy odkryli brązowe naczynie w typie rondla. Przedmiot wyprodukowano w z jednym z rzymskich warsztatów, o czym świadczy wybity na dnie stempel. W tej samej części jamy grobowej znajdował się fragment kościanego grzebienia a także gliniany przęślik tkacki.

Ku zaskoczeniu archeologów, kurhan nie skrywał ani jednego naczynia ceramicznego.

Brązowy rondel fot. I. Kołoszuk

Brązowy rondel fot. I. Kołoszuk

Ewelina Kolebuk, Maksym Tychawski, Jarosława Kamieniak

 

Ufortyfikowana grecka osada znaleziona na Ukrainie

Archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego współpracujący z naukowcami z Ukraińskiej Narodowej Akademii Nauk odnaleźli grecką osadę zlokalizowaną nad rzeką Dniepr w pobliżu greckiej koloni Olbia. Szacowany wiek tej osady to ponad 2000 lat. Archeolodzy potwierdzili również obecność pozostałości fortyfikacji otaczających osiedle. W okolicy, wzdłuż Dniepru zlokalizowanych zostało jeszcze ponad tuzin podobnych założeń.

OLBIO_2

Ruiny greckiej osady w Olbii https://pl.wikipedia.org/wiki/Olbia_%28kolonia_grecka%29#/media/File:OLBIO_2.JPG

Ufortyfikowaną osadę udało się zlokalizować za pomocą zdjęć lotniczych wykonanych z motolotni, a także dzięki badaniom geomagnetycznym.

Zajmujący się tym projektem naukowcy twierdzą, że jeśli tylko uda im się zgromadzić wystarczającą ilość funduszy, to będą mogli przeprowadzić regularne badania wykopaliskowe na tym stanowisku.

JR KJ

Unikatowy sztylet sprzed 5,5 tys. lat

W trakcie niedawnych badań na terenie Kujaw archeolodzy natrafili na wyjątkowo rzadkie w skali całego Niżu Środkowoeuropejskiego znalezisko. Pochodzące z młodszej epoki kamienia miedziane ostrze jest zarazem pierwszym tego typu znaleziskiem w Polsce, a drugim w Europie.

Źródło: http://mw2.google.com/mw-panoramio/photos/medium/42522953.jpg

Źródło: http://mw2.google.com/mw-panoramio/photos/medium/42522953.jpg

Źródło: http://d-pt.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/b7/6c/55f5dc350a34a_o,size,969x565,q,71,h,478cdc.jpg

Źródło: http://d-pt.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/b7/6c/55f5dc350a34a_o,size,969×565,q,71,h,478cdc.jpg

W miejscowości Gaj (gm. Izbica Kujawska) w trakcie badań archeologicznych odkryto miedziane ostrze niewielkiego sztyletu. Znalezisko jest tym bardziej zaskakujące, że przedmiot odnaleziono w megalitycznym grobowcu kujawskim, skonstruowanym  w okresie, gdy na terenach Polski nie przetapiano jeszcze miedzi. Odkryty zabytek jest więc prawdopodobnie importem z Siedmiogrodu lub terenów alpejskich, w których w tym okresie rozwijała się metalurgia.

Na obszarach oddalonych od owych centrów produkowano zwykle  kopie takich przedmiotów z lokalnie dostępnego surowca, jakim był krzemień. Taka sytuacja prawdopodobnie miała miejsce także w Gaju, gdzie w latach 50. archeolodzy odkryli krzemienne ostrze bardzo podobne do miedzianego.

Emilia Sałatkiewicz, Katarzyna Ciomek

 

Niesamowite skarby z etruskich grobowców

 

Tumulusy na nekropolii w Cerveteri źródło: https://regolinigalassi.files.wordpress.com/2011/08/cerveteri_necropolis.jpg

Tumulusy na nekropolii w Cerveteri źródło: https://regolinigalassi.files.wordpress.com/2011/08/cerveteri_necropolis.jpg

Tarquinia i Cerveteri to dziś niewielkie miasteczka położone nieopodal Rzymu. Jednak w VII w. p.n.e. były jednymi z najważniejszych i najbogatszych etruskich miast. Miejsca te są bardzo popularne turystycznie ze względu na wielkie etruskie nekropole. Znajdujące się na nich grobowce były często bardzo bogato dekorowane i pełne bardzo różnorodnych i kunsztownie wykonanych przedmiotów.

Jednym z najciekawszych przykładów etruskich budowli grobowych jest grobowiec Regolini-Galassi. Składał się on z dwóch komór grobowych i długiego korytarza. We wnętrzu odkryto szkieletowy pochówek kobiety oraz skremowane szczątki mężczyzny. Jednak uwagę zwraca przede wszystkim niesamowicie bogate wyposażenie grobowca – wiele przedmiotów wykonanych z złota i brązu, które swoją formą nawiązują zarówno do sztuki obszarów wschodniej części Basenu Morza Śródziemnego (tzw.styl orientalizujący), jak i do rodzimej, italskiej tradycji.

Fibula odkryta w grobowcu źródło: https://regolinigalassi.files.wordpress.com/2011/12/disc_fibula.jpg

Fibula odkryta w grobowcu źródło: https://regolinigalassi.files.wordpress.com/2011/12/disc_fibula.jpg

Złoty pektorał odkryty w grobowcu źródło: http://realmsofgoldthenovel.blogspot.com/2013/07/etruscan-gold-regolini-galassi-tomb_8238.html

Złoty pektorał odkryty w grobowcu źródło: http://realmsofgoldthenovel.blogspot.com/2013/07/etruscan-gold-regolini-galassi-tomb_8238.html

Tajemnica złotego pociągu odkryta

http://www.pociagi-online.pl/pociagi/lokomotywa-pociag-tory.jpg

Badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz specjaliści z Akademii Górniczo-Hutniczej postanowili sprawdzić czy pogłoski na temat złotego pociągu z czasów II wojny ukrytego w okolicach Wałbrzycha są prawdziwe. Wyniki badań Golden Train Project przerosły wszelkie oczekiwania.

Ze względu na duże zagrożenie i zainteresowanie poszukiwaczy skarbów, naukowcy wydobyli pociąg i zabezpieczyli jego zawartość. W trakcie badań wyszło na jaw, że pociąg wypełniało 5 milionów złotych monet. Nie było to jednak szczere złoto, a czekolada w złotku.

http://t1.ftcdn.net/jpg/00/40/64/40/400_F_40644040_dVcfps0kDu6BN6WGXt4KCzE6tmCZkESD.jpg

Czekolada została przebadana przez Instytut Czekolady im. Willy’ego Wonki. Stwierdzono, że jest to czekolada dobrej jakości, o dużej zawartości kakao.

Część monet przeznaczono na wynagrodzenie dla studentów biorących udział w GTP, część przewieziono do nowego Muzeum Czekolady w Krakowie, a reszta ma dotrzeć do dzieci z domów dziecka.

Aleksandra Słowicka, Roland Morzyk

Meksykańscy Słowianie

Ślady rdzennej ludności środkowoeuropejskiej odkryto podczas badań w centralnym Meksyku w listopadzie 2015. W czasie wykopalisk odkopano trzy półziemianki i jamy zasobowe, których budowa wskazuje na pochodzenie słowiańskie. Badania prowadzone są w okolicach

źródło: http://www.utw.ajd.czest.pl/uploads/images/mapa%20meksyku1.jpg

miasta Monterrey przez Huana Wróblińskiego.

Jedynymi, jak do tej pory sądzono kolonizatorami europejskimi Nowego Świata, mieli być Wikingowie. Ostatnie odkrycia wskazują jednak na współudział ludności słowiańskiej. Znalezione ślady konstrukcji wskazują na definitywną obecność Słowian. Zdaniem archeologów istnieje możliwość ich przybycia w roli niewolników Wikingów.

Wymienione założenia mieszkalne oparto na planie prostokąta. Były wkopane około 50 cm w ziemię, ściany wykonano prawdopodobnie w konstrukcji zrębowej.

Anna Chłądzyńska, Miłosz Strojek

Nowy przodek człowieka

Niecodziennego odkrycia dokonali archeolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. W trakcie wykopalisk w Pcimiu Dolnym odnaleziono nowy gatunek hominida.

Pod koniec ubiegłego sezonu letniego 2015 r. w trakcie wykopalisk ratunkowych przeprowadzanych z powodu planowanej budowy drogi natrafiono na pochówek trójki osób, przypuszczalnie rodziny. Według badań antropologicznych dorosłe osobniki zostały zidentyfikowane jako przedstawiciele płci męskiej i żeńskiej, osobnik trzeci to dziecko płci nieokreślonej.

Istnieją podstawy, by sądzić, iż natrafiono na zupełnie nowy gatunek z gałęzi Homo. Osobniki posiadają czaszki podobne do człowieka współczesnego, jednakże zastanawiającym jest fakt posiadania przez nich zwiększonej ilości kończyn, w liczbie 2 par kończyn górnych u osobnika płci męskiej i 3 par kończyn dolnych u osobnika kobiecego. Osobnik płci męskiej został wyposażony w 4 miecze.

http://cdn.obsidianportal.com/assets/172620/ddr_four_armed_skeleton.jpg

http://cdn.obsidianportal.com/assets/172620/ddr_four_armed_skeleton.jpg

Badania DNA potwierdziły przynależność kończyn do pochowanych hominidów, co przeczy hipotezie o defragmentacji i złożeniu innych osobników w pochówku jako ofiary grobowej.

Archeolodzy wstrząśnięci odkryciem planują kontynuację wykopalisk w przyszłych sezonach.

 

M. Jujka, N. Krassowska

Ian Hodder w Poznaniu

Światowej sławy specjalista z zakresu archeologii i antropologii Prof.Ian Hodder odwiedził Poznań,  gdzie 13. listopada 2015  wygłosił wykład dotyczący najnowszych badań na Bliskim Wschodzie.

Prelekcja zatytułowana: „Human-thing entanglement: some new ideas, methods, applications”, oparta na materiałach opublikowanych w 2012 roku, dotyczyła związków pomiędzy człowiekiem a wytworzonymi przez niego narzędziami. Wielokrotnie nagradzany badacz, stypendysta Guggenheima i honorowy absolwent uniwersytetu w  Bristol i Leiden, jest naukowcem o światowej sławie.

W latach 1997-1999 był wykładowcą na Uniwersytecie w Cmbridge. W 1999 przeniósł się na Uniwersytet Stanford gdzie objął katedrę Antropologii oraz został dyrektorem Centrum Antropologii.

Od 1993 prowadzi badania w Çatalhöyük w Turcji, gdzie stara się rozwijać zagadnienia teoretyczne archeologii postprocesualnej.

Wykłady otwarte,  prowadzone w obrębie programu „Akademicki i naukowy Poznań” odbyły się w Collegium Historicum Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu przy ul. Umultowskiej 89D.

kk/bm/

 

Ostatnie odkrycia spod Raciborza

Odnalezioną figurkę przedstawiającą kobietę nazwano śląską Wenus. Znalezisko jest datowane na IV tysiąclecie p.n.e. Od innych podobnych znalezisk ze stanowisk paleolitycznych odróżnia ją to, iż została wykonana z gliny.

Śląska Wenus. Źródło: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/zdjecia/961000,slaska-wenus-sensacyjne-odkrycie-archeologiczne-pod-raciborzem,2223760,id,t,zid.html

Nadzorujący badania archeolog Marek Anioł określił figurkę jako najlepiej zachowane na ziemiach polskich znalezisko symbolu płodności. Zdaniem archeologów istnieje możliwość lokalnej genezy, wykonana jest bowiem z podobnej masy ceramicznej co inne znaleziska na tym stanowisku. Dostrzeżono jej podobieństwo do innej figurki znalezionej jeszcze przed II wojną światową w Ocicach koło Raciborza ale również do tych znajdowanych nad Dunajem.

Śląska Wenus jest schematycznym przedstawieniem kobiecym z niewielkimi piersiami, rozłożystymi biodrami i udami. Brak jej rąk i głowy, które zostały przedstawione jedynie symbolicznie jako trzy guzki na górze figurki.

Odkrycia dokonano w miejscu planowanego zbiornika przeciwpowodziowego Dolna Odra.

Monika Szczurek, Stanislava Krishnevskaya

Odkrycie grobu kultury Złockiej w Książnicach Wielkich

Nowy sezon wykopaliskowy na wielokulturowym neolitycznym cmentarzysku w Książnicach w woj. Świętokrzyskim przyniósł odkrycie 2 grobów szkieletowych z kultury ceramiki sznurowej oraz grobu kultury Złockiej. Badania są prowadzone od 12 lat przez doktoranta Stanisława Wilka z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Książnice, sezon 2012, Fot. S. Wilk

Książnice, sezon 2012, Fot. S. Wilk

„Książnice należą do stosunkowo wąskiego kręgu stanowisk z neolitu i wczesnej epoki brązu, gdzie w jednym miejscu mamy odkryta sekwencję większości kultur archeologicznych od IV do II tysiąclecia p.n.e. Na jednym wzgórzu kilka różnych ludów zakładało osady i cmentarzyska” – opisuje mgr Stanisław Wilk, prowadzący badania wykopaliskowe. Czytaj dalej

Nove nalezy v Trnave mozu priblizit zivot v stredoveku

Keramika, kosti zvierat aj fragmenty skla, tehlovy mur ci studna so zachovanou drevennou konstrukciou. To je len zlomok toho co sa nedavno podarilo odkryt slovenskym archeologom katedry Trnavskej univerzity a Slovenskej Akademie Vied.

Odpadova jama a zvysky stredovekeho muru. FOTO: LENKA STEPANEKOVA

TRNAVA. Ako zili stredoveky Trnavcania ? Co jedli ? Na to mozeme najst odpovede v nedavnom archeologickom vyzkume ktory trva od aprila tohto roku.

Na niekolkych desiatkach metrov stvorcovych tu archeologovia pri rekonstrukcii obchodneho domu Jednota odkryli tehloveho domu pravdepodobne zo 14. storocia. Tento priestor ktory je sucastou Hlavneho namestia c. 8 v minulosti patril k Hviezdoslavovej ulici. Okrem zakladov domu archeologovia odkryli aj odpadovu jamu z prelomov 14. – 15. storocia, ktora sluzila na odkladanie komunalneho odpadu.

Nalezy ktore archeologia z celeho vyzmuku odniesli naplnili desat bananovych skatul. Vacsinu tvorila keramika v podobe strepov ale aj celych zachovanych nadob. Vacsinou islo o kuchynsku keramiku teda : hrnce, pokrievky. Nasli sa aj fragmenty stolovej keramiky ako pohare a zopar ulomkov stredovekeho skla.

Zatial vsetko nasvedcuje tomu, ze najstarsie nalezy pochadzaju z 12. – 13. storocia. Zachovali sa v podobe uhlikov, prepalenej sprase ci aj mazanice. Tie najmladsie hnutelne nalezy mozno datovat od 16. – 18. storocia. Material ktory archeologovia odkryli moze pomoct zrekonstruovat zivot stredovekeho obyvatelstva.

SAV – Dominik Kubina, Tomas Petr

Bath- starożytne łaźnie rzymskie

 

Bath, łaźnie rzymskie, fotografia ze zbiorów prywatnych

Bath położone jest w hrabstwie Avon w południowo-zachodniej Anglii , ok 100 mil od Londynu , liczy obecnie ok. 90 tys. mieszkańców . Bath zawdzięcza swą nazwę i sławę gorącym źródłom, jedynym na terenie Anglii. Kąpali się już w nich Celtowie, aczkolwiek łaźnie z prawdziwego zdarzenia powstały dopiero w czasach rzymskich ok. roku 70. W XVII-XVIII wieku wielu bogatych ludzi odwiedzało Bath aby zaznać zdrowotnych kąpieli w ciepłych basenach zbudowanych na styl romański, za czasów georgiańskich miasto stało się popularnym ośrodkiem wypoczynkowym, wierzono, iż woda mineralna z Bath jest lekarstwem na rozmaite przypadłości.

Bath, łaźnie rzymskie, główny basen, fotografia ze zbioru prywatnego

Bath, łaźnie rzymskie, wnętrze sali z ogrzewaniem typu hypocaustum, fotografia ze zbiorów prywatnych

Łaźnie rzymskie w Bath należą do jednych z najlepiej zachowanych wykopalisk archeologicznych w Europie. W Bath są 3 gorące źródła , największe z nich to tak zwane -Święte Źródło, z którego gorąca woda wypływa z głębokości 3 tys m. w ilości 1.250,000 litrów dziennie w stałej temperaturze 46,5 C. zawierając 43 minerały. Laznie i swiatynie wybudowano wokol tego zrodla.
Rzymskie uzdrowisko w Bath (Aquae Sulis) powstalo po inwazji Rzymian na Brytanie w roku 43 ne. Rzymianie zbudowali Laznie ok 75 roku , nazwa pochodzi od imienia celtyckiej bogini Sulis ktora porownywano do rzymskiej bogini Minerwy. Na północ od źródła wybudowano otoczony kolumnadą dziedziniec ze świątynią Sulis-Minerwy a na południu wybudowano lecznicze łaźnie . Święte Źródło miało podwójną funkcję , było miejscem kultu , do którego wrzucano dary dla Sulis-Minerwy, a jednocześnie pełniło ono role zbiornika gorącej wody ponieważ było to święte miejsce -pływanie w nim było zabronione.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Muzeum łaźni w Bath, głowa Sulis- Minerwy, fotografia ze zbiorów prywatnych

 

W podziemiach łaźni można oglądać artefakty z czasów rzymskich np. fragmenty frontonu świątyni z głową Gorgony, złoconą głowę bogini Sulis-Minerwy z brązu, ołtarze, płyty nagrobne, oraz przedmioty znalezione w  świętym źródle, a także modele świątyni i wiele innych.

Muzeum łaźni w Bath, zabytki rzymskie, fotografia ze zbiorów prywatnych

Arkaim, czyli wielka rosyjska tajemnica

Arkaim to osada położona na Uralu, w obwodzie czelabińskim.  Mimo że obiekt poddawany był wielu badaniom, większość zjawisk, które mają tam miejsce pozostaje niewyjaśniona.

http://tojuzbylo.pl/sites/default/files/imagecache/Oryginalny/images/Arkaim_Low.jpg

Rekonstrukcja założenia Arkaim źródło: http://tojuzbylo.pl/sites/default/files/imagecache/Oryginalny/images/Arkaim_Low.jpg

Zdaniem naukowców, osada została wybudowana w epoce brązu i stanowi dziedzictwo kultury andronowskiej (XVIII-XII w.p.n.e.). Odkryto ją przypadkowo w 1987 r. podczas prac przygotowawczych, poprzedzających budowę planowanego w tym miejscu zbiornika retencyjnego. Wśród badaczy nie ma zgody co do funkcji założenia. Sądzi się, że mogą to być pozostałości świątyni, obserwatorium astronomicznego, miasta lub ogromnej fabryki

Czytaj dalej

Niebo nad starożytnymi, czyli rzecz o dysku z Nebry

Kiedy w 1999r. dwójka poszukiwaczy metali odkryła rzeczony przedmiot w świecie archeologii zawrzało. Od razu pojawiły się spekulacje na temat funkcji niezwykłego przedmiotu i o poziomie wiedzy astronomicznej starożytnych.

NebraCalibration

Interpretacja przedstawień z dysku. źródło: http://www.cunoastelumea.ro/primul-calendar-astronomic-discul-cerului-din-nebra/

Brązowy dysk ze złotymi aplikacjami powstał ok. 1600r. p.n.e. i jest jak dotąd najstarszym znanym wyobrażeniem nieboskłonu. Tarcza o średnicy blisko 30 cm zawiera przedstawienia Słońca, Księżyca, barki słonecznej, dwóch horyzontalnych łuków oraz gwiazd i planet. Czytaj dalej

Sztuka w czerni i bieli

Naczynie ze sceną polowania Źródło: http://fce-study.netdna-ssl.com/images/upload-flashcards/back/9/9/50099257_m.jpg

Źródło: http://fce-study.netdna-ssl.com/images/upload-flashcards/back/9/9/50099257_m.jpg

Około tysiąca lat temu na terenie dzisiejszego amerykańskiego stanu Nowy Meksyk największy rozkwit przeżywała kultura Mimbres. Jej twórcy, niemający już współcześnie swoich bezpośrednich potomków, zajmowali się między innymi produkcją wyjątkowej na terenie Południowego Zachodu ceramiki. Najciekawszym jej aspektem są zdobienia – wykonywane czarnym barwnikiem na białym tle przedstawienia figuralne. Ukazywano zarówno postaci ludzkie jak i całą gamę zwierząt, niejednokrotnie z dokładnością pozwalającą na współczesne rozpoznanie ich gatunków. Czytaj dalej

Kryptozoologia- zabawa czy nauka?

Mężczyzna chętnie publikuje zdjęcie, na którym widać jezioro i wystający nad wodą niewyraźny kształt, czegoś co może być zwykłą kłodą lub jak twierdzi sam mężczyzna dziwnym stworzeniem. Potwór z Loch Ness od dawna budzi wiele zainteresowania, jednak nadal nie ma niepodważalnych dowodów na jego istnienie.

Kryptozoologia ( z gr. kryptos – ukryty, zoon – zwierze i logos – nauka) zajmuje się zbieraniem informacji na temat niezbadanych i nieznanych gatunków zwierząt.  Nie jest to łatwa praca, gdyż najczęściej badacze mają do czynienia z niewyraźnymi nagraniami, zdjęciami oraz niczym niepotwierdzonymi sprawozdaniami z wyjątkowych spotkań.

Zapiski ze spotkań z niezwykłymi stworzeniami pochodzą również z zamierzchłych czasów. Wielu rybaków i marynarzy chętnie opowiadają o spotkaniach z syrenami lub Krakenem. Jednak czy są to tylko wymysły ich wyobraźni, czy jest w tym ziarno prawdy. Kryptozoolodzy właśnie tego próbują się dowiedzieć.

Kraken mitologiczny potwór. Czy może być on prawdziwą historią. Wiele dowodów wskazuje na to, że wszelkie spotkania z Krakenem mogły być spotkaniami z olbrzymią ośmiornicą. Odnalezione ciała na plaży potwierdzają istnienie ogromnego głowonoga. Może to właśnie z takim stworzeniem mieli do czynienia dawni podróżnicy.

http://www.fakt.pl/m/crop/1200/0/faktonline/635249539697764644.jpg

http://www.fakt.pl/m/crop/1200/0/faktonline/635249539697764644.jpg

Zdarzają się znaleziska dziwnych zwłok na całym świecie, jednak są to sytuacje wyjątkowe i również nie dają one odpowiedzi na wszystkie pytania. Oceany są tak rozległe, że nie da się przebadać całych ich powierzchni, głębiny mogą kryć wiele tajemnic, jednak wydaje się, że wszystko co żyje na lądzie jest już odkryte. Czy jest to prawda?

Na lądzie również spotyka się wiele osób twierdzących, że widzieli coś co w świecie naukowym nie istnieje. Wszystkim znana jest Chupacabra, lub Wielka Stopa. Do tej pory nie znaleziono niepodważalnych dowodów na istnienie tych dwóch stworzeń jednak nie brakuje zdjęć martwych ciał zwierzęcia, które chętnie nazywane są Chupacabrą lub zdjęć Wielkiej Stopie. Istnieje też człowiek, który twierdzi, że zna całą rodzinę Wielkiej Stopy i utrzymuje z nimi kontakt.

http://vignette2.wikia.nocookie.net/aliens/images/c/ce/Chupacabra_2330.jzdjecie martwej Chupacabry pg/revision/latest?cb=20110608190400

zdjęcie martwej Chupacabry http://vignette2.wikia.nocookie.net/aliens/images/c/ce/Chupacabra_2330.j pg/revision/latest?cb=20110608190400

Praca Kryptozoologów jest jak praca detektywów. Jest bardzo wiele niewiadomych i mało dowodów. Jednak co jakiś czas pojawiają się kolejne relacje ze spotkaniem z UFO lub Wielką Stopą. Niektóre stworzenia mogą być tylko wytworem ludzkiej wyobraźni, jednak spotyka się dowody na to, że nie wszystko jeszcze odryliśmy.

Kocie mumie

42675120-5fb5-48a5-8da4-e6dcf4aefb17_900x

Kocia mumia, http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1569903,1,kociaki-w-starozytnosci.read

Powszechnie wiadomo, że starożytni Egipcjanie kochali koty. W Egipcie mumifikowano przede wszystkim ciała dostojników i władców, dlatego też niezwykłym zjawiskiem są odnajdywane mumie kotów. Mumie często składano także w ofierze, tak jak dziś zapala się świece w kościele.  Aby zmumifikować ciało kota- zupełnie jak człowieka- trzeba użyć odpowiednich substancji oraz przeprowadzić pewne zabiegi.Aby zmumifikować ciało zwierzęcia używało się przede wszystkim tłuszczu z dodatkiem żywicy. Mumifikacji dokonywało się ponieważ odpowiednio zmumifikowane ciało mogło przetrwać w nienaruszonym stanie przez dłuższy czas. Szacowane jest, że mogli oni zmumifikować aż 70 milionów zwierząt.

Mumie-kotów

Kocie mumie, http://egipt.wikia.com/wiki/Blog_u%C5%BCytkownika:Fantagiro/Mumie_kot%C3%B3w_z_Muzeum_Narodowego_w_Warszawie_doczeka%C5%82y_si%C4%99_zdj%C4%99%C4%87_rentgenowskich

Kot był tam niezwykle czczonym zwierzęciem, dlatego też gdy zmarł członkowie rodziny golili głowy na znak żałoby. Często były także składane w grobowcu wraz z ciałem właściciela. Były one także składane w świątyniach bogini Bastet, złożone w ofierze miały wykupić łaskawość bogini dla składającego. Często też do mumii wkładano błoto, patyki, lub jakieś pozostałości miejsca, w którym żyło. Nie tylko koty były zwierzętami, które były mumifikowane w starożytnym Egipcie. Były to także ptaki, psy, krokodyle, ibisy, małpy. Mumie można zobaczyć m.in. w British Museum oraz Muzeum Narodowym w Warszawie

 

 

Wykrywacze metali- zagrożenie czy niewinna zabawa?

Już od lat polscy archeolodzy borykają się z problemem jakim są pasjonaci poszukujący skarbów za pomocą wykrywaczy metali. Coraz większa popularność takiej rozrywki stanowi zagrożenie dla wielu stanowisk archeologicznych. Większość osób niestety prowadzi taką działalność nielegalnie. Trudno określić dokładną liczbę takich hobbystów, którzy na własną rękę (tzn. bez odpowiedniego zezwolenia) urządzają cotygodniowe wypady z wykrywaczem metalu. Rosnąca ilość wpisów na forach gdzie poszukiwacze chwalą się swoimi najnowszymi znaleziskami sprawia, że problem wciąż narasta, a kontrola tego zjawiska jest niezwykle trudna. Znajdowane są najróżniejsze rzeczy, najczęściej są to stare monety, fragmenty biżuterii lub umundurowania sprzed lat, choć zdarzają się i drobne części uzbrojenia. Trafiają one zazwyczaj do prywatnych kolekcji na zawsze tracąc swój archeologiczny kontekst, stając się jedynie przedmiotem ładnym dla oka a małowartościowym dla nauki. Pamiętajmy, że w myśl przepisów „przedmioty będące zabytkami archeologicznymi odkrytymi, przypadkowo znalezionymi albo pozyskanymi w wyniku badań archeologicznych, stanowią własność Skarbu Państwa”.

http://odkrywcy.pl/kat,111404,page,2,title,Co-zrobic-ze-znalezionym-skarbem,wid,13511871,wiadomosc.html?smg4sticaid=615d5c

http://odkrywcy.pl/kat,111404,page,2,title,Co-zrobic-ze-znalezionym-skarbem,wid,13511871,wiadomosc.html?smg4sticaid=615d5c

Przepisy w Polsce mówiące o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie wykluczają prowadzenia poszukiwań przy użyciu sprzętu elektronicznego, w tym wykrywaczy metali. Osoba, która chce takie poszukiwania prowadzić musi jednak spełnić określone warunki, przede wszystkim uzyskać pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków. Niestety większość z osób trudniących się poszukiwaniem skarbów nie spełnia tych wymogów.

Należy również pamiętać, że wykrywacze metali nie są jedynie zagrożeniem, często są wykorzystywane przez specjalistów w trakcie badań archeologicznych. Stanowią cenną pomoc przy prowadzeniu wykopalisk.

 

 

Niedoceniony raj dla archeologów

Kiedy słyszymy „Amazonka” w naszej w głowie pojawia się koryto największej rzeki na świecie, otoczone przez bujną, nieprzebytą, zieloną dżungle. Nic dziwnego, że to miejsce od wieków było źródłem fascynacji dla rzeszy naukowców i poszukiwaczy przygód. Wszystko zaczęło się już w XVI wieku, kiedy to wielki hiszpański odkrywca i konkwistador dokonał rzeczy wręcz niemożliwej, Francisco de Orellana został pierwszym człowiekiem, któremu udało się spłynąć Amazonką do Oceanu Atlantyckiego. Swoją podróż rozpoczął wraz z towarzyszami już w 1541 roku, jednak została ona ukończona w 26 sierpnia 1542 roku. Przebieg tej wyprawy jest znany z zapisków prowadzonych przez dominikanina Gaspara De Carvajal, aktualnie zapiski te traktowane są jako bardzo wartościowe źródło informacji nie tylko dla historyków, ale także archeologów czy naukowców pasjonujących się florą i fauną tamtejszych terenów.

amazonka-brazylia

Amazonka http://www.garnek.pl/nestor/11540125/amazonka-brazylia

Z kroniki dowiadujemy się o licznych plemionach zamieszkujących regiony wzdłuż koryta Amazonki, które posiadały rozbudowaną strukturą wewnętrzną a także potrafiły wznosić ogromne założenia ziemne w formie przeróżnych fortyfikacji czy założeń świątynnych. Autor opisuje ogromne pola uprawne, które byłyby w stanie wyżywić społeczności liczące tysiące mieszkańców. Poza tym wyprawa ta zrodziła mnóstwo mitów, które do dziś krążą po świecie. Jeden z nich dotyczy mitycznego plemiona Amazonek (Wojowniczych kobiet), które rzekomo miały obcinać sobie pierś.

Idąca ciągle do przodu technologia umożliwia prowadzenia na terenie Amazonii przeróżnych badań. Naukowcy ciągle szukają odpowiedzi na nurtujące ich pytania dotyczące ludności, która mogła zamieszkiwać te tereny. Czy naprawdę byli aż tak zaawansowani jak prezentują to zapiski z hiszpańskich kronik czy może autorzy za bardzo dali ponieść się wyobraźni? Aktualne badanie wskazują na to, że jednak mogły istnieć tam rozbudowane społeczeństwa, gdyż co chwila pojawią się doniesienia dotyczące odkrytych założeń ziemnych i nie tylko.

Pochówek młodego wojownika w Bodzi

W trakcie badań ratowniczych, prowadzonych w latach 2007-2009, w Bodzi, małej miejscowości koło Włocławka, natrafiono na 57 pochówków, datowanych na epokę wczesnego średniowiecza.

Większość pochówków swoją formą, jak i wyposażeniem odbiegały od tych słowiańskich, które wówczas dominowały na terenie dzisiejszej Polski. Część zmarłych pochowana została w tzw. grobach komorowych. Jama grobowa w momencie złożenia zwłok miała zabudowane ściany przez konstrukcje drewniane, które do naszych czasów zachowały się jako charakterystyczne smugi, otaczające pochówek. Groby komorowe najczęściej interpretowane są jako element wpływów skandynawskich.

Wśród wszystkich pochówków, najbardziej niezwykłym znaleziskiem jest grób wojownika z mieczem i brązowym okuciem końca pasa.

Młody mężczyzna zmarł najprawdopodobniej w walce, w wieku około 20 lat, od cięcia w głowę. Pochowany został w grobie komorowym, z żelaznym mieczem i zdobionym, brązowym okuciem końca pasa. Z jednej strony okucia, znajdował się popularny motyw plecionki. Z drugiej zaś, było przedstawienie zwierzęcia, najprawdopodobniej wilka. Obok niego, znajdował się symbol interpretowany jako dwuząb Świętopełka I.

Bodzia

http://archeowiesci.pl/wp-content/uploads/2011/12/Bodzia.jpg

Świętopełk panował na Rusi w latach 1015 do 1016, oraz od 1018 do 1019. Był zięciem Bolesława Chrobrego. W 1015 roku Świętopełk objął władzę w Rusi, został jednak zdetronizowany przez swojego brata, Jarosława. Świętopełk uciekł na dwór Bolesława, szukając pomocy. W 1018 roku udało mu się przekonać Bolesława do ataku na Kijów. Udało mu się umieścić swojego zięcia ponowie na tronie. Bolesław się wycofał, zaś w 1019, po kilku miesiącach władzy brat Świętopełka, Jarosław ponownie zdetronizował brata. Świętopełk próbuje ponownie uciec do Bolesława, ginie jednak w niewyjaśnionych okolicznościach po drodze.

Sviatopolk_silver_srebrenik

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1b/Sviatopolk_silver_srebrenik.jpg

Młody wojownik, pochowany w Bodzi mógł wchodzić w skład drużyny przybocznej Świętopełka, na co świadczy herb – dwuząb, taki sam, jak bity na monetach Świętopełka. Z racji bogactwa pochówku, przyjmuje się nawet, że mógł być rodziną Świętopełka, albo Bolesława.

Tajemnica inuickiej wędrówki na wschód

asttmigration

Trasa wędrówki ASTt- Uważa się, że kultura Thule również podążała tym szlakiem. źródło: people.wku.edu

Region arktyczny Ameryki Północnej około XIII wieku n.e. stał się świadkiem nagłych przemieszczeń ludności. W ciągu maksymalnie 5 lat, funkcjonująca początkowo na terenach alaskańskich kultura Thule (uznawana za przodków współczesnych Inuitów) zasiedliła cały obszar kanadyjskiej Arktyki oraz dotarła do Grenlandii. Przyczyny zaistnienia takiej sytuacji oraz mechanizmy tej migracji nie są do końca jasne, ale nowe datowania niektórych stanowisk oraz zwrot w stronę pewnych narzędzi teoretycznych pozwala spojrzeć na całe to wydarzenie w szerszym kontekście i być może umożliwi wyjaśnienie przyczyn tej owianej tajemnicą, gwałtownej ucieczki na nieznane i odległe tamtym ludziom tereny. Czytaj dalej

Handel w świecie Majów

Handel na ziemiach majów był w dużej mierze kontrolowany przez rodziny arystokratyczne. Potężne ośrodki wyrastały nie tylko w oparciu o eksport surowców czy towarów własnych, ale także o dystrybucję. Centrom handlu towarzyszyły rzesze rzemieślników, nierzadko ściśle powiązanych z wysoko urodzonymi. Ci wysoce wykwalifikowani wytwórcy, tworzyli wiele typów przedmiotów luksusowych, które dla nas mają nieoszacowaną wartość artystyczną.

Bogacenie się pozwalało nie tylko zwiększać potencjał militarny, ale także, demograficzny poprzez zwiększenie zaopatrzenia w żywność. Oba potencjały, ułatwiały prowadzenie licznych wojen, które były charakterystyczne dla tego ludu. Zwycięstwo w bitwie nie zawsze dawało zwycięstwo w wojnie. Czasem pozwalało przetrwać i oddalić agresję, ze strony silniejszego ośrodka lub koalicji. Wojny czasem pozwalały na wyeliminowanie niewygodnego konkurenta handlowego lub podporządkowanie go, a przez to ograniczenie jego aktywności handlowej.

Źródło: http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30403/majowie_epa_600.jpeg. Majowie oddają hołd słońcu, w ruinach miasta Tikal, na terenie dzisiejszej Gwatemali

 

Czy archeologia jest nam potrzebna?

ab964feecb33b908248008e1a1458e65

https://www.pinterest.com/abbyelyse/archaeology-love/

Czy archeologia to dziedzina nauki która jest potrzebna we współczesnym świecie? „Dzieci głodują, są wojny, niedostatek wody pitnej a Oni wydają setki tysięcy złotych na kopanie w ziemi?” Nieraz spotykam się z takimi opiniami że jesteśmy tak naprawdę pasożytami uczciwie pracujących obywateli. Dziwnie to brzmi.

Według mnie archeologia tak jak każda inna dziedzina nauki powstała z ciekawości. Bez ciekawości świata ludzie ciągle by stali w miejscu. Archeolodzy odtwarzają społeczno-kulturową przeszłości człowieka na podstawie materiałów które odnajdują. Zrozumienie teraźniejszości  i prawidłowe prognozowanie przyszłości nie może się odbyć bez dogłębnego poznania przeszłości.

Ładne rzeczy z Eginy

Znajdujący się dziś w British Museum skarb odnaleziony na Eginie składający się z biżuterii oraz złotej czarki, datowany jest na okres 1700-1500 BC i łączony z kulturą minojską. Dokładne miejsce znalezienia przedmiotów nie jest znane, ale przypuszcza się, że pochodzą one z kilku wyrabowanych grobów. Przedmioty charakteryzuje wysoka jakość wykonania.

Źródło: http://sztukaprzenosna.blox.pl/resource/Minoan_gold_earring2008.jpg

Źródło: http://sztukaprzenosna.blox.pl/resource/Minoan_gold_earring2008.jpg

Źródło: http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/oi/qh/fmgs/euxzV595UbmQB7Nv9X.jpg

Źródło: http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/oi/qh/fmgs/euxzV595UbmQB7Nv9X.jpg

Źródło: http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/oi/qh/fmgs/9gM0ZQS4DFtbYTM6DX.jpg

Źródło: http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/oi/qh/fmgs/9gM0ZQS4DFtbYTM6DX.jpg

Źródło: http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/oi/qh/fmgs/Y3zYcKXwDxbaZfl23X.jpg

Źródło: http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/oi/qh/fmgs/Y3zYcKXwDxbaZfl23X.jpg

Mizerykordia – łaska dla pokonanego

Szkic mizerykordii; https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6c/Mis%C3%A9ricorde.jpg

Średniowieczną broń białą podzielić można na sieczną, obuchową etc. Wyszczególnić można również broń kłutą. Jej reprezentantami są między innymi sztylety i noże bojowe, które można nazwać ogólnie puginałami.

  Zarówno wśród noży bojowych (puginałów jednosiecznych), jak sztyletów (puginałów obusiecznych) wyszczególnić można dość szczególny typ – mizerykordię. Wykształciła się na ternie Europy w późnym średniowieczu. Charakteryzowała się niezwykle wąską głownią, mocno zwężającą się ku sztychowi. Budowa taka sprawiła, iż mizerykordia była bronią bardzo skuteczną na późnośredniowiecznym polu bitwy – jej klinga mieściła się między płatami broni płytowej, co pozwalało na szybkie i skuteczne dobicie przeciwnika, oszczędzając mu niejednokrotnie długiego czasu konania – czemu mizerykordia zawdzięcza swoją nazwę: (łac. misericordia – miłosierdzie).

Rekonstrukcja mizerykordii; http://http://s2.flog.pl/media/foto/4812764_mizerykordia-.jpg

Dbaj o zdrowie – lecz się mumią!

Nikogo nie dziwi skład średniowiecznych receptur lekarskich zawierających wszelakiej maści zioła, substancje naturalne, wliczając w to wydzieliny z organizmu ludzkiego. Jednakże w XII wieku medycyna poznała jeszcze jeden niezbędny składnik, gwarantujący całkowite powodzenie kuracji – mumię. Zarówno fizyczne, jak i umysłowe słabości znikały jak po dotknięciu czarodziejskiej różdżki. Praktyki związane z pozyskiwaniem tego niezbędnego surowca przetrwały do końca XIX w.

http://paranormalne2.blogspot.com/2011/07/przerazajace-istoty-mumia.html

http://paranormalne2.blogspot.com/2011/07/przerazajace-istoty-mumia.html/

Dodanie proszku z zakonserwowanych zwłok miało skutecznie wzmacniać działanie każdego lekarstwa. Początkowo stosowano zrabowane ze starożytnych grobowców zwłoki, jednakże z biegiem lat takie zasoby zaczęły kurczyć i wymagały coraz skrupulatniejszych poszukiwań. Aby zapobiec kryzysowi na średniowieczno – nowożytnym rynku medycznym, rozpoczęto produkcję „świeżych” mumii. Do tego celu wykorzystywano zwłoki dopiero co zmarłych osób, które po wypełnieniu bituminem, suszono na słońcu, a następnie często proszkowano, bądź też dostarczano w częściach.

Wydawać się może, że mumie faktycznie mogły posiadać pewne właściwości lecznicze. Stosowana do ich produkcji mirra posiada właściwości antyseptyczne, działa pomocniczo przy porodach.

Warto pamiętać, że zastosowanie mumii znane jest już z czasów starożytnych. W okresie rzymskim w Egipcie zmumifikowane koty stały się cenionym składnikiem nawozów, które nie tylko użyźniały glebę, ale i działały odstraszająco na polne szkodniki – gryzonie. Jeszcze w XIX w. koty zapewniały bogate plony, a także, po wmurowaniu w ściany z niesproszkowanej postaci, zapewniały szczęście domostwu.

Kultura archeologiczna czy etnos?

Na przestrzeni dziejów problem ujęcia etnosu w badaniach archeologicznych był niezwykle kontrowersyjny. Po tym jak G. Kossina wykorzystał archeologię do szerzenia teorii pangermańskich, naukowcy niezwykle ostro krytykują pojmowanie kultury archeologicznej równoważnej z etnosem (podejście takie nazywa się szkołą osadniczo-kulturową). Jeśli jednak  dokonamy konfrontacji wyników badań archeologicznych z innymi dziedzinami nauki (historia, antropologia, językoznawstwo, religioznawstwo itp.) możemy uzyskać bardzo ciekawe efekty w postaci odtworzenia historii danego ludu. Wzorowym przykładem jest tu historia Gotów, których utożsamia się z kulturą wielbarską. Badania prowadzone na stanowiskach wielbarskich oraz ich interpretacja interdyscyplinarna pozwala potwierdzić to co zawarł w dziejach gockich Jordanes, a co do niedawna uznawane było za legendę. To podejście podkreśla wagę, jaką archeolog powinien przywiązywać do innych dziedzin nauki a które mogą niezwykle wzbogacić warsztat archeologa.

Mapa pokazująca zmianę zasięgu i chronologię występowania kultury wielbarskiej. (http://www.muzeum.grudziadz.pl/prezentacja-wykopaliska/images/2/ryc-3a-ryc-3b.jpg)

Lukrecja Borgia – prawda i mity

Lukrecja Borgia, jedna z najsławniejszy postaci kobiecych w historii świata. Większość z nas zna ją jako bezwzględną trucicielkę, która zabijała wszystkich, którzy weszli jej w drogę. Ale czy tak było naprawdę? Badacze od lat zafascynowani historią Lukrecji przedstawiają trochę inny obraz córki papieża Aleksandra VI.

Portret Lukrecji Borgii http://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/10/04/wyrachowana-trucicielka-czy-ofiara-jadowitych-pomowien-oto-prawda-o-lukrecji-borgii/

Portret Lukrecji Borgii
http://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/10/04/wyrachowana-trucicielka-czy-ofiara-jadowitych-pomowien-oto-prawda-o-lukrecji-borgii/

Lukrecja od najmłodszych lat była kształcona w różnych dziedzinach nauki. W wieku 13 lat, kiedy ojciec po raz pierwszy wydał ją za mąż umiała płynnie mówić po hiszpańsku, włosku i francusku. poznała również podstawy greki i łaciny. Umiała również pisać i czytać, była doskonałą tancerką.

Według najnowszych wyników badań, córka papieża była jedynie pionkiem w grze o władzę najpierw swojego ojca, nieco później również brata. Ten ostatni był sprawcą wszystkich czynów, o które została oskarżona jego siostra.

Lukrecja tak naprawdę, była kobietą pobożną i pod koniec życia cieszyła się wielkim poważaniem zarówno papieża Leona X, jak i większości rodów szlachecki XVI wieku.

Rehabilitacja Lukrecji Borgii dowodzi, że nie powinniśmy ślepo wierzyć w to co mówią wszyscy, zarówno jeśli chodzi o teraźniejszość jak i o przeszłość.

Koń senatorem- wybryki Kaliguli

Cesarze rzymscy reprezentowali rożne typy osobowości, spojrzenia na świat. Przez cały okres istnienia tego ogromnego tworu państwowego  przez pałace cesarskie przeszli tyrani, matkobójcy, dewianci seksualni. Jedną z owych barwnych postaci był Kaligula. Początkowo syn uwielbianego dowódcy, nadzieja państwa, która ewoluowała w psychopatę, przed którym drżał świat. Prawdopodobnie po chorobie mózgu Kaligula „rozwinął skrzydła”- rozpoczął czystki w otoczeniu, wykreował obraz rozpustnika niegardzącego nawet własnymi siostrami. Swoje względy cesarz lokował także w osobie rumaka bojowego, który otrzymał własną stajnię, 18 służących  i jadał  ze żłobu z kości słoniowej.Kasjusz Dion podaje także informację, jakoby Incitatus miał zostać mianowany senatorem, a z czasem nawet konsulem.

Czworonożny senator http://www.imperiumromanum.edu.pl/biografie/cesarz-kaligula/

Czworonożny senator http://www.imperiumromanum.edu.pl/biografie/cesarz-kaligula/

Ze stanu senatorskiego usunął go dopiero następca Kaliguli, argumentując to brakiem stałych dochodów…